sierpien/wrzesień 2007
Zaraz po powrocie rodzice kupili działkę ! Narazie mamy tam drzewka, domek, suchą trawę i najważniejszą rzecz:
piaskownicęęę. Sami z tatinkiem ją skręcaliśmy!
jeszcze tylko piasek i babo można robić
przyszli znajomi i piją piwsko
popołudniowa dżemka
Nawet deszcz nie jest nam straszny na działeczce
Ja i Mikołaj, dawny ziom z Jagodna

pierwsze podchody…
zresztą, taka ładna jestem, że nie dziwota
no i prosił, prosił, aż wyprosił
Ach ten Mikołaj

Mój nowy stolik w moim nowym pokoiku
i huśtawka na tarasie!
przyplątał mnie się jakieś świństwo. Trzba było odkażać.
2 komentarzy do tej pory
Zostaw odpowiedź
Jaka śliczniutka
) I na pewno kochaniutka! Przyznaje, ze moglabym przejsc obok i Hanulki nie poznac. Jakby nie patrzec to juz prawie rok. Bardzo się zmieniła. A rodzice wcale
Jak włączyłam najnowszy filmik (pierwszy z brzegu) to mi się łezka w oku zakręciła… Ale ciii
Buziaki i pozdrowienia dla Wszystkich :****
Śliczna malutka laleczka:)
Ja mam dwóch pyskatych synków-nie ma sprawiedliwości na tym świecie…